Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
|
Mniejsze spalanie w samochodzie
|
|
| Seba-pdPL |
Dodany dnia 30 maj 2011 13:00:40
|
|
Główny administrator ![]() Marketing ![]() Użytkownik VIP ![]() Postów: 459 Data rejestracji: 14. marzec 2011 |
Niewielki wysiłek, duże zyski. Czy chcielibyście dostać darmowy bak paliwa? Chyba nie ma osoby, której taki prezent by się nie przydał. Postanowiliśmy zatem zebrać szereg porad, dzięki którym można zaoszczędzić paliwo. Może się wydawać, że są to sprawy niewiele znaczące, ale gdy się je zsumuje, mogą dać bardzo wymierne korzyści - na przykład jeden bak paliwa w skali roku. Po pierwsze: mechanika Sprawny technicznie samochód to oszczędny samochód. Ta zasada dotyczy w równej mierze nowych, jak i starych aut. Warto na przykład zwrócić uwagę na stan naszych zderzaków i różnych osłon. Oberwana płyta pod silnikiem zwiększa opór aerodynamiczny, a co za tym idzie - spalanie. To wszystko tyczy się wszelkich wystających listew czy elementów poluzowanych wskutek niewielkiej stłuczki. Filtr powietrza wymieniany jest praktycznie na każdym przeglądzie. Czasem jednak, gdy używamy pojazdu poza miastem lub zdarza nam się podróżować po polnych drogach, warto częściej kontrolować jego czystość. Nawet minimalnie zatkany filtr potrafi zwiększyć zapotrzebowanie silnika na paliwo. To samo dotyczy skorodowanego układu wydechowego. Trzeba również zaznaczyć, że akcesoryjne elementy, takie jak stożkowy filtr powietrza czy przelotowy układ wydechowy, nie zawsze muszą zmniejszać zużycie paliwa (jak zwykli podawać ich producenci). To prawda, że stawiają mniejszy opór, jednak oprogramowanie silnika przystosowane jest do określonych warunków, które zależą właśnie od fabrycznych elementów. Należy zatem bardzo ostrożnie podchodzić do tego rodzaju modyfikacji. W starszych autach warto sprawdzić stan łożysk i innych części zawieszenia i układu napędowego, które mogą powodować nadmierny opór podczas jazdy. W wypadku silnika warto również zwrócić uwagę na to, co lejemy do baku. Choć kupowanie tańszego paliwa może wydawać się korzystne, to w praktyce nie zawsze się opłaca. Często jakość bardzo taniego paliwa pozostawia wiele do życzenia i (w najlepszym wypadku) silnik zużywa go więcej. Najgorszego scenariusza chyba nie muszę przedstawiać... Po drugie: koła Felgi i opony to części samochodu, które według specjalistów są najczęściej zaniedbywane przez kierowców. A jeśli się je doprowadzi do porządku, mogą znacznie obniżyć spalanie. Przede wszystkim należy w miarę często kontrolować ciśnienie w oponach. Ma na nie wpływ na przykład temperatura otoczenia. Ciśnienie minimalnie wyższe od zalecanego przez producenta może korzystnie wpływać na spalanie, ale jeśli przesadzimy, znacząco obniżymy przyczepność opon. Należy więc w zachować tu dużą ostrożność. Ważny jest także dobór felg i samych opon. Zastosowanie ekologicznych opon o niskich oporach toczenia może się opłacać osobom, które pokonują długie dystanse. Przeważnie jednak dobierając opony i felgi, warto zajrzeć do instrukcji obsługi naszego auta. Wielkie i szerokie felgi mogą wyglądać dobrze, ale na pewno nie obniżą spalania. Warto zatem wybierać rozsądnie pomiędzy dobrym wyglądem a spalaniem i osiągami. Po trzecie: styl jazdy Oczywiście dobrze by było, gdyby kierowca przyswoił sobie zasady ekodrivingu i na przykład wykorzystywał siłę rozpędu auta podczas dojazdów do świateł (cały czas pozostając na biegu, gdyż tylko wtedy silnik w ogóle nie zużywa paliwa!) lub nie przesadzał z ilością gazu przy rozpędzaniu. Niektórzy mogą jednak uważać, że takie nadmierne skupianie się na oszczędnej jeździe wymaga zbyt wiele wysiłku. Przypomnijmy zatem kilka podstaw ekodrivingu, by przekonać się, jakie to proste. Często w zimę kierowcy długo nagrzewają samochód, zanim ruszą z miejsca. Wbrew obiegowej opinii nie jest to właściwe postępowanie. Jeśli przeczytamy instrukcję naszego auta, okaże się, że producent zaleca jak najszybsze ruszenie z miejsca po uruchomieniu silnika. Oczywiście nie wkręcamy silnika od razu na wysokie obroty, tylko jadąc delikatnie, pozwalamy mu się nagrzać. Podczas jazdy silnik szybciej się rozgrzeje i będzie palił mniej. Gdy silnik nie jest już zimny, zgaszenie go również nie powinno mu szkodzić. Warto o tym pamiętać, gdyż według badań opłaca się zgasić silnik, gdy nasz postój będzie trwał dłużej niż minutę. Niekoniecznie musimy wyłączać motor, gdy stoimy dłużej na światłach, jednak przekręcenie kluczyka podczas postoju na przejeździe kolejowym lub gdy czekamy na znajomych, może przynosić realne oszczędności. W trakcie jazdy warto zwrócić uwagę na klimatyzację. Przy niższych temperaturach faktycznie pomaga ona szybciej odparować wilgoć z szyb, a producenci zalecają włączenie jej od czasu do czasu, aby utrzymać sprężarkę w dobrej kondycji, jednak elektroniczne systemy sterowania nawiewami czasem zbyt często używają jej, gdy nie jest to potrzebne. Warto zatem pilnować tego, aby gdy temperatura nie podskoczy zbyt drastycznie, nie korzystać z klimatyzacji zbyt często. Na koniec: środki radykalne Jeśli zainteresuje was temat oszczędzania paliwa, który - co mogę stwierdzić z własnego doświadczenia - może być równie emocjonujący, jak wyścigi samochodowe, być może zapragniecie spróbować bardziej radykalnych środków. Na przykład tuningu. Wśród najpopularniejszych elementów tuningu zmniejszających zużycie paliwa są na przykład wspomniane wcześniej opony o niskich oporach toczenia czy oleje i środki eksploatacyjne zmniejszające tarcie. Bardzo korzystnie na zużycie paliwa wpływa również obniżenie zawieszenia i zamontowanie delikatnych spojlerów (pamiętajmy tylko, że na przykład spojler na tylnej klapie ma za zadanie zwiększać docisk, czyli stawia opór powietrzu, a nie go zmniejsza). Osoby mające samochody z silnikami Diesla mogą zdecydować się na coraz popularniejsze zmiany oprogramowania sterującego motorem. Mają one za zadanie poprawienie przebiegu momentu obrotowego, a nie zwiększenie mocy silnika, jak w wypadku tradycyjnego tuningu. Sporo w kwestii oszczędzania paliwa może pomóc również specjalistyczny kurs ekodrivingu, który pomoże nam wyrobić pozytywne nawyki i pokaże, że ekonomiczna jazda wcale nie musi być powolna czy nudna. Najbardziej radykalnym sposobem oszczędzania paliwa jest jednak... pozostawienie auta w domu. Im mniejszy dystans mamy do przejechania w ciągu dnia, tym jest to bardziej opłacalne. Nawet największemu miłośnikowi jazdy samochodem od czasu do czasu może przydać się wycieczka rowerem do pracy. ![]() Żródło: www.autokrata.pl Edytowane przez damiansd4hide3 dnia 30 maj 2011 16:00:36 |
| Podzielenie się tym wpisem: | |
|
|
|
| damiansd4hide3 |
Dodany dnia 30 maj 2011 16:01:28
|
|
Główny administrator ![]() Użytkownik VIP ![]() Postów: 1324 Data rejestracji: 14. marzec 2011 |
Ja staram sie własnie tak obchodzic na krótkie trasy np. nie zawsze biore auto bo sie poprostu nie opłaca odpalać ![]() |
| Podzielenie się tym wpisem: | |
|
|
|
| Poleć ten wątek | |
| URL: |
| Przejdź do forum: |


















na krótkie trasy np. nie zawsze biore auto bo sie poprostu nie opłaca odpalać